| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
maciusiasty
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 7
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 1:56 pm Temat postu: Jak długo? Ile lat trzeba spędzić na pianinie aby umieć grać |
|
|
Zdaje sobie sprawę że jest wiele pokrewnych tematów i trudno na ten temat odpowiedzieć lecz jednak...;....
Ile lat trzeba spędzić na pianinie aby umieć grać w miarę dobrze takie utwory jak Marsz turecki Mozarta , chopina Walc np. op.64 czy Mazurek op.17 No.4 i tam jakieś bacha z podobną trudnością ..
Chodzi tu o przeciętnego ucznia do którego przychodzi pani z Szkoły muzycznej (tak prywatnie nie chodzi tu o Szkołę ) Wiecie chodzi mi tak +/- |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tomyk400
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 63
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 2:49 pm Temat postu: |
|
|
Janusz Olejniczak o graniu Chopina mówi:
(Pierwsze kontakty z jego muzyką...) Były pełne spontaniczności, zachwytu nad wieloma frazami, świeżości spojrzenia. Życie zniszczyło potem wiele z tej bezpośredniości, przyszła refleksja, były przemyślenia. Szuka się pomysłów na tę czy inną frazę, myśli o pojedynczych motywach - i gubi się to pierwsze, naturalne podejście. Często stosuje się 'chwyty', które wydają się ciekawymi muzycznymi propozycjami, a są tylko powierzchownymi zagrywkami, jakimiś grepsami. A Chopin nie znosi rutyny, trzeba go odczuwać wciąż na nowo, łączyć dojrzałe przeżycie ze spontaniczną emocją. Dlatego muzyka Chopina jest bardzo trudna do grania, ale kiedy znajdzie się odpowiedni klucz do niej, nie ma większej satysfakcji, niż granie Chopina
to ciężko stwierdzić ale myślę że od 5 lat w górę... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
westige
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 85
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 8:13 pm Temat postu: |
|
|
| a ile trzeba się uczyć zeby zagrać np comptine d'un autre été - yann tiersen? oczywiście chodzi mi o stwierdzenie tak na oko, średnio, bo przecież dokładnie stwierdzić się nie da:) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michak

Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 48
|
Wysłany: Pią Gru 25, 2009 11:54 pm Temat postu: |
|
|
| 3-6 miesięcy. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
sirargal
Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 33
|
Wysłany: Nie Gru 27, 2009 10:52 am Temat postu: |
|
|
| Michak napisał: |
| 3-6 miesięcy. |
to już kwestia indywidualna, są tacy co i po 6 latach nie potrafią nic zagrać za bardzo _________________ "10 lat po 10 godzin i będziecie mistrzami świata" |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
westige
Dołączył: 11 Paź 2008
Posty: 85
|
Wysłany: Nie Gru 27, 2009 9:50 pm Temat postu: |
|
|
| dzięki:) mi pójdzie z tym max 5 miesięcy bo nie olewam nauki:) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pianoplayer90
Dołączył: 08 Sty 2010
Posty: 30
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 4:05 pm Temat postu: |
|
|
comptine d'un autre été - yann tiersen - ja nie rozumiem o czym tu jest rozmowa ten twór i pół roku po 4 dniach gram, więc nie uważam żeby był trudny  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szou
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 110
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 5:54 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: |
| o czym tu jest rozmowa ten twór i pół roku po 4 dniach gram |
To ja nie rozumiem... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Samotny_pianista
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 11
|
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 11:25 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko zależy od tego kto ile czasu poświęca na granie.
Ja np. nienawidze etiud i praktycznie ich nie gram(tylko parę), ale szczerze powiedziawszy powoli dochodzę do wniosku, że to nie najlepszy pomysł .
Akurat walc op.64 nie jest chyba jakiś wybitnie trudny i marsz turecki, ale to tylko moje skromne zdanie. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nasauda
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 22 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 16, 2010 4:07 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko zależy nie tylko od talentu i ilości włożonej pracy.
Chodzi tu też o technikę. Jeśli gramy bez przywiązywania wagi do techniki, to nigdy nie zajmie to dużo - można nauczyć się naprawdę szybko.
Jeśli jednak takowa technika ma dla nas znaczenie - czas będzie dłuższy.
Wiadomo, że można zagrać lepiej lub gorzej. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czarownica Namida
Dołączył: 27 Sty 2009 Pochwał: 1
Posty: 8
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 1:16 am Temat postu: |
|
|
Jeżeli chodzi o Tiersen'a, to w sumie jeżeli umiesz liczyć i wiesz która nuta oznacza który klawisz i jak długo ją trzymać, to sobie poradzisz w miesiąc albo i krócej, grając codziennie dwie godziny.
Ja bym to rozegrała tak:
tydz 1 - codziennie - 1 godz. prawa ręka, 1 godz. lewa ręka
tydz 2 - codziennie - 1 godz. prawa ręka, 1 godz. lewa ręka (staramy się grać "ładnie")
tydz 3 - codziennie - 15 minut prawa ręka, 15 minut lewa ręka, 1,5 godziny łączenie fragmentów
tydz 4 - codziennie - już powinno coś wychodzić (staramy się grać "ładnie")
oczywiście w pierwszych dniach trzeba utwór rozczytać, całe szczęście jest dość schematyczny, lewa ręka gra przez cały utwór jeden fragment w kółko, a prawa też nie jest jakaś super wymagająca (poza ostatnim fragmentem), polecam też (gdy już utwór gramy w miarę poprawnie) nagrywać się na jakiś magnetofon, dyktafon i się słuchać (mi pomogło to ocenić, gdzie robię zbyt długie przerwy czy jakieś inne niedociągnięcia)
Gdy ja się zabierałam do tego utworu, to bałam się że nie mam szans się tego nauczyć, okazało się, że po paru godzinach ćwiczenia lewej ręki, dołożyłam prawą co ciekawe, utwór sprawia wrażenie dużo trudniejszego niż w rzeczywistości jest bardzo efektowne  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
amadeusz7
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 3 Skąd: skąd inąd
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 9:15 pm Temat postu: |
|
|
a co znaczą te > przy nutach? i czy na fortepianie przy kluczu basowym jest tak że dzwięk c znajduje się na dzwięku a? czy to tylko było dłupie gadanie mojego kolegi i wszystko jest tak jak na pięciolinii z kluczem wiolinowym? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
matiiii072
Dołączył: 31 Paź 2009
Posty: 37 Skąd: Międzyrzec Podlaski
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 9:20 pm Temat postu: |
|
|
tak twój kolega miał rację... Dźwięk C w kluczu basowym znajduje się na drugim polu... A te ">" to pewnie akcenty ale one znajdują sie nad nutami... Lub jeśli te znaczki są dłuższe to oznaczają crescendo (głośniej) lub diminuendo (ciszej) _________________ CHOPIN [!] |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
amadeusz7
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 3 Skąd: skąd inąd
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 9:57 pm Temat postu: |
|
|
aha:) czyli jeśli mam na pięciolinii dzwięk c to mam nacisnąć a które jest na tej samej oktawie? dobrze rozumiem? a tak wogóle to dzięki:) |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ongakka
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 73 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 10:21 pm Temat postu: |
|
|
Klucz basowy to klucz z grupy F. klucz ten ma dwie kropeczki, a między nimi znajduje się dźwięk F małe. F małe to jest to F znajdujące się o kwintę niżej od tego tzw. "głównego" C, czyli C razkreślnego. I od tego możesz sobie liczyc co jest gdzie. _________________ Michał i wszystko jasne  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|